Odcinek nagrany w Strasburgu, poświęcony trzem tematom, które — zdaniem posła — będą kształtować kierunek Unii Europejskiej w najbliższym czasie.

Grupa E6 i wzmocniona współpraca

Ministrowie finansów Niemiec, Francji, Hiszpanii, Włoch, Polski i Niderlandów (grupa E6) rozpoczęli dialog w kierunku pogłębionej współpracy gospodarczej, dopuszczonej unijnymi traktatami dla co najmniej dziewięciu krajów. Sienkiewicz cytuje list przewodniczącej Ursuli von der Leyen do przywódców, zachęcający do korzystania z tej możliwości. Tłumaczy zjawisko tzw. gold platingu — dopisywania przez państwa (przykład: Niemcy w sektorze usług) dodatkowych krajowych zabezpieczeń do prawa unijnego, co osłabia wspólny rynek wobec zewnętrznych zagrożeń gospodarczych. Ocenia, że dla Polski udział w tej grupie to i szansa (wpływ na kształtowanie kompromisów od początku), i ryzyko (mniejsza swoboda twardego weta).

Koniec jednomyślności w polityce zagranicznej

Drugi wątek to rosnące poparcie dla zniesienia zasady jednomyślności w unijnej polityce zagranicznej — w reakcji na regularne weta Węgier i czasem Słowacji. Minister Radosław Sikorski miał opowiedzieć się za poluzowaniem jednomyślności w polityce zagranicznej, przy jednoczesnym zachowaniu jej w kwestii przyjmowania nowych członków. Sienkiewicz zaznacza przy tym, że sam wielokrotnie podkreślał swój sprzeciw wobec odchodzenia od zasady jednomyślności.

Solidarność obronna i spór o SAFE

Trzeci temat to artykuł 42 ust. 7 traktatu UE o solidarności obronnej — odrębny od NATO i bez automatycznych skutków budżetowych, ale coraz częściej przywoływany od czasu wojny w Ukrainie. Poseł zastrzega, że Polska powinna zawsze traktować NATO jako podstawowy filar bezpieczeństwa i być ostatnim krajem gotowym je opuścić.

Na koniec ostro komentuje krajowy spór wokół unijnego funduszu zbrojeniowego SAFE: cytuje i punktuje wypowiedzi głównego doradcy prezydenta Nawrockiego Sławomira Cenckiewicza oraz posła Marcina Ociepy, sugerujące, że SAFE blokuje zakupy broni w USA — tłumacząc, że fundusz dopuszcza do 35% komponentów spoza UE, a 82–89% środków ma trafić do polskiego przemysłu zbrojeniowego, nie kosztem istniejących kontraktów amerykańskich.